CUKIER SAMO ZŁO !

cukier samo zło

Strach o tym myśleć, ale on jest obecny dosłownie wszędzie! Podstępny szyderca, bezwzględny niszczyciel, niebezpieczna używka. Tak, zdecydowanie można się od niego uzależnić, podobnie jak od alkoholu czy narkotyków. Jest niebezpieczny dla dorosłych, a tym bardziej dla dzieci. 

Cukier, bo o nim mowa, jest obecny pod postacią cukrów prostych (glukoza, fruktoza) i złożonych (sacharoza, cukier stołowy) – każdy z nich (szybciej lub wolnej) podnosi poziom glukozy we krwi. Możemy go znaleźć w sokach, napojach, mleku i produktach mlecznych, a nawet w pieczywie, przyprawach czy sosach (!!!) Nie kontrolując ilości spożywanego cukru bardzo łatwo przekroczyć dzienną bezpieczną normę.

Co warto o nim wiedzieć?

  • Spożywanie cukru obniża nasza odporność.

  • Nadmierna podaż cukru może powodować raka piersi, krtani, jelita, wątroby…

  • Ponadto dieta obfitująca w węglowodany proste może wywołać cukrzycę typu 2 (nabytą).

  • Prowadzi do niedoborów witaminy B, a co to oznacza w praktyce? Jesteśmy ciągle zmęczeni (choć nie wiemy czemu), towarzyszy nam niepokój, bezsenność, trudności w koncentracji, a nawet zaburzenia pracy serca!

  • Więcej cukru to więcej tłuszczu. W naszych udach, pośladkach, brzuchu. Otyłość dotyczy również dzieci.

  • Cukier niszczy rezerwy kolagenu, a to prowadzi do szybszego starzenia się naszej skóry.

  • Nie pozostaje obojętny na zmiany hormonalne takie jak np. trądzik czy niepłodność.

  • Przez spożywanie cukrów prostych (słodyczy) zęby dziecka są zdecydowanie bardziej narażone na wystąpienie próchnicy.

Prawda, że daje do myślenia? To nie żart, coraz więcej dzieci ma problemy z nadwagą, nie ćwiczą na zajęciach z WF, nie odżywiają się zdrowo, po prostu tyją. Zero sportu, ruchu. Jak wiadomo tryb siedzący, powoduje odkładanie tkanki tłuszczowej i to już we wczesnym dzieciństwie. Z kolei na próchnicę narażone są już te najmłodsze dzieci i to tylko od rodziców zależy jak pokierują higieną i jakie nawyki wpoją swoim dzieciom. Najlepiej zacząć od dawania dobrego przykładu. Jeśli chcecie dowiedzieć się czego jeszcze obowiązkowo powinni rodzice nauczyć swoje dzieci to pisałam już o tym w tym artykule.

Geneza problemu.

Często sięgamy po słodycze, czyli cukru proste wtedy, kiedy wydaje nam się, że są one rozwiązaniem naszych problemów, bo szybko poprawiają nastrój, wiec są dobre na samotność, na smutek, na brak akceptacji, na nudę, na brak towarzystwa. To błędne i krótkowzroczne koło, a efekt krótkotrwały, za to konsekwencje już długoterminowe. Dlaczego? Dlatego, że owszem cukier doda nam energii i być może poprawi nawet nastrój (cukier prosty bardzo szybko), ale tylko na chwile, bo zaraz porem szybko tę energię obniży. Jednoznaczne jest to z obniżeniem się stężenia cukru we krwi. Po spożyciu słodyczy czujemy się dobrze, jesteśmy nasyceni i pełni energii wręcz. Już możemy góry przenosić, już wstajemy by wziąć udział w półmaratonie jakimś, gdy nagle…. ogarnia nas senność…, znużenie…, zmęczenie…. Półmaraton trzeba przełożyć, cukier spadł.

Kuracja odwykowa.

Jak każdego nałogu tak i tego trudno się pozbyć, ale można i trzeba z nim walczyć zanim narobi nam nieodwracalnych szkód w organizmie. Przede wszystkim i to najważniejszy punkt (sama przekonałam się o tym po porodzie) : trzeba jeść regularne posiłki, bogate w zdrowe składniki odżywcze. Posiłki zbilansowane. Dzięki temu zapobiegniemy atakom głodu, a wiadomo że jak człowiek głodny to szuka sposobu na szybkie złagodzenie apetytu. Dlatego sięga po słodycze, bo on rzeczywiście są najszybszym źródłem energii (przypominam : chwilowej!!! Patrz punkt wyżej). Unikajmy produktów wysoko przetworzonych oraz tych bogatych w cukru proste, zawierających syropy glukozowe czy nawet fruktozowe. Odstawmy słodkie napoje, zamiast nich wybierzmy wodę! Naprawdę to super nawyk. Ja kiedy czuję, że mam ochotę na coś słodkiego – sięgam po wodę. Grunt to wyrobić sobie jakiś nowy nawyk, bo sięganie po słodycze też jest takim wyrobionym nawykiem właśnie. Ponadto pamiętajmy aktywności fizycznej. Choćby miałyby to być tylko regularne spacery , to są one zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż siedzenie na kanapie i zajadanie cukierków.

Zachęcajmy do ruchu i aktywnej postawy nasze dzieci, bo to my kształtujemy w nich zdrowe nawyki, o czym pisałam ostatnio TUTAJ. Czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego jak bardzo niszczymy swoje zdrowie przez nadmierne spożywanie cukrów. Dobrze uświadomić sobie raz na zawsze : cukier to samo zło! To nasz najgorszy podstępny wróg, który nam szkodzi!

Przeczytaj też

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz