MAGICZNY CZAS ŚWIĄT

magiczny czas świąt

Jak co toku ogarnia nas, społeczeństwo konsumpcyjne szał związany z przygotowaniami do Świąt. Gonimy za prezentami, gonimy za planowaniem kolacji wigilijnej, gonimy za wydarzeniami, których w grudniu nigdy nie brakuje, a na koniec tego maratonu okazuje się, że w tej gonitwie często przegrywamy. Stwierdzamy w najlepszym wypadku, że „nie czuliśmy tych świąt, bo jakoś tak za szybko zleciały”.

I to jest właściwie samo sedno. Faktycznie, na upływ czasu niespecjalne mamy wpływ, ale już na samo odczuwanie jego zawrotnej prędkości tak. Zasada jakość ponad ilość świetnie się tu sprawdza, ponieważ czas płynie i tego nie zmienimy, ale możemy sprawić, by chociaż płynął nieco inaczej, lepiej, pełniej, prawdziwie, by wypełniony był po brzegi pozytywną energią. Święta bowiem to coś więcej. To nie tylko materialna próba wyrażenia swoich EMOCJI. To niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju magiczny czas w roku. Dlaczego? Dlatego, że święta kochani to są przede wszystkim ZMYSŁY. Oczywiście bywają wydarzenia w ciagu całego roku, które pobudzają nas w stopniu porównywalnym do tej świątecznej euforii. Jednak wtedy i tylko wtedy możemy w pełni cieszyć się i przeżywać ten KLIMAT, kiedy otworzymy swoje zmysły na te nietypowe doznania.

Święta dla mnie to :

ZAPACH świeżo przyniesionej do domu choinki, zapach pieczonych pierniczków z cynamonowo-korzenną nutą, zapach obieranych mandarynek i pomarańczy…

BLASK iskrzących się światełek włączonych nawet po północy, cieszące oko kolorowe bombki i ozdoby (najlepsze te sprzed wielu wielu lat), eleganckie stroje przyodziane na ten wyjątkowy czas, świeża jemioła wisząca pod sufitem czekająca na buziaki…

MELODIE świątecznych hitow i kolęd, oklepane i słuchane co roku, ale takie urokliwe, że nie da się ich nie słuchać podczas next & last Christmas <3

SMAK świątecznego piernika i makowca (za którym na co dzień nie przepadam), smak ryby i kapusty z grzybami, kompotu z suszonych owoców, ciepłej herbaty po prezentowej euforii, smacznych orzechów, żurawiny i całej reszty bakalii…

BLISKOŚĆ rodziny zasiadającej do jednego stołu, którą czuć bez względu na to czy stoi na nim 12 potraw, ciepło dziecięcych przytulasków pod choinką, trzymanie za rękę i wspólny film na kanapie (najlepiej „To właśnie miłość”)…

CZAR niskiej temperatury, która topnieje od ciepła płynącego z domów. A jeśli pogoda dopisze to nawet skrzypienie butów na śniegu.

To są święta. Święta to klimat, który tworzymy sami. Taką magię możemy poczuć zmysłami i nie kupimy tej atmosfery za żadne pieniądze. Tak więc: wyluzujcie i dajcie sobie szansę poczuć magię prawdziwych Świąt.

Chętnie dowiem się jak Ty kreujesz swój magiczny czas świąt i czym dla Ciebie są te wyjątkowe dni w roku?

 

Jeśli spodobał Ci się mój wpis będzie mi miło jeśli go polubisz i/lub udostępnisz.

Polub moją stronę na Facebooku 

https://www.facebook.com/SuperMammaBlog/

Zajrzyj na mój Instagram

https://www.instagram.com/supermamma.pl/

Przeczytaj też

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz