MITY O KARMIENIU PIERSIĄ

mity o karmieniu piersią

Z racji tego, że mamy Światowy Tydzień Karmienia Piersią warto wspomnieć o sytuacjach nieprawdziwych, które krążą w środowisku. Często jako matki karmiące spotykamy się w sposób bezpośredni z podobnymi tekstami. Jak filtrować informacje i umieć rozróżnić te prawdziwe od tych wyssanych – i to nie z piersi, tylko – z palca? Przedstawiam Wam topowe teksty, które trzeba OBALAĆ, bo sieją zamęt w głowach matek. Całkiem niepotrzebnie, bo karmienie piersią to przecież wspaniała przygoda, więcej o karmieniu piersią dowiesz się z TEGO artykułu, a teraz do rzeczy. Oto lista popularnych mitów o karmieniu piersią. Znacie je?

  1. MLEKO TO WODA.

    Chyba nie zliczę, ileż to razy spotykałam się z tym tekstem! Nie dajmy się zmylić. To zdecydowanie MIT. Mleko kobiece jest pełnowartościowe podczas całego okresu trwania laktacji, bez względu na to JAK DŁUGO ona trwa. Warto odnieść się do składu mleka i porównać go ze składem wody, bądź po prostu dokonać prostej analizy wzrokowej :

    mleko mamy

    wodaTeraz widać różnicę? Mleko mamy zawsze jest odpowiednie.

  2. KARMIENIE WYMAGA ŚCISŁEJ DIETY.

    Diety Mamy oczywiście i jest to kolejny mit wałkowany od lat. Jasne, że zaraz po urodzeniu dziecka należy zachować rozsądek i uważać na spożywane posiłki , ale z czasem rozszerzamy dietę i (jeśli dziecko nie wykazuje żadnych alergii) jemy pełnowartościowe dania bez zasadniczych wykluczeń. Zdrowe, racjonalne i lekkostrawne.

  3. KARMIENIE JEST BOLESNE.

    Nie, nie jest. Zapewniam. Oczywiście, najpierw mama i dziecko muszą nauczyć się siebie i rzeczywiście często jest to długa i trudna droga, ale w końcowym rozrachunku proces karmienia powinien być przyjemny dla obu stron. Wszystko zależy od przystawienia dziecka do piersi, nastawienia mamy, bądź innych uwarunkowań, które z czasem się wyciszą.

  4. ZA MAŁE/DUŻE PIERSI.

    Tak się składa, że tu rozmiar naprawdę nie ma znaczenia! Dlaczego? Dlatego, że mleko produkują gruczoły mleczne, natomiast tkanka tłuszczowa (z której w znacznej mierze składają się większe piersi) nie bierze udziału w procesie wytwarzania mleka. Kształt i budowa piersi nie mają żadnego wpływu na laktację.

  5. CHOROBA MAMY UNIEMOŻLIWIA KARMIENIE.

    Nieprawda. Wraz z pokarmem matki mały człowiek otrzymuje też przeciwciała, które budują jego odporność. Podczas zwykłego przeziębienia karmienie dziecka wspomaga jego układ odpornościowy. Odstawienie od piersi na czas choroby jest wręcz niewskazane, gdyż przez to dziecko mogłoby być bardziej narażone na czynniki szkodliwe.

  6. BRODAWKI TRZEBA HARTOWAĆ.

    O to też słyszałam! Bzdura. Nawet brzmi idiotycznie. Niczego hartować nie trzeba, brodawki oczywiście mają prawo pękać, ale zazwyczaj przyczyna leży po stronie złego przystawiania i tym samym nieprawidłowego ssania. Piersi same przygotowują się do karmienia i my żadnym zabiegiem nie musimy im w tym pomagać. Tak samo jak nie trzeba (i nie należy) myć piersi przed i po karmieniu. Piersi same w sobie są sterylne i produkują CZYSTE mleko, dlatego piersiom wystarczy zwykła codzienna higiena.

  7. DŁUGIE KARMIENIA WYKORZYSTUJĄ CAŁY POKARM.

    Prolaktyna to hormon odpowiedzialny za produkcję mleka (więcej o hormonach znajdziesz TUTAJ) i jest on wytwarzany dopóty, dopóki dziecko ssie pierś. Dziecko wie ile w danej chwili potrzebuje pokarmu i natura tak to sprytnie wymyśliła, że piersi są gotowe na każdą ewentualność. Ilość mleka zawsze dostosowuje się do aktualnych potrzeb małego ssaka.

  8. DZIECKO KARMIONE PIERSIĄ TRZEBA DOPAJAĆ.

    Zgodnie z wytycznymi WHO do 6 miesiąca dziecko może być karmione wyłącznie piersią, która to zaspokaja wszystkie potrzeby maluszka, zarówno głód jak i pragnienie. Takiego dziecka nie należy dopajać nawet w upały, gdyż mleko różni się składem w zależności od fazy karmienia. Fazy te reguluje dziecko i jego potrzeby, pokarm matki dostosowuje się do tych potrzeb, dlatego jest zawsze idealny.

  9. KOBIETA W CIĄŻY NIE MOŻE KARMIĆ PIERSIĄ.

    Każda sytuacja jest indywidualna i zawsze należy ją konsultować z lekarzem, jednak prawda jest taka, że jeśli nie ma żadnych obciążeń takich jak np, wcześniejsze poronienia czy ciąża zagrożona to karmienie piersią jak najbardziej jest dopuszczalne i wskazane.

  10. PIERSI NALEŻY OPRÓŻNIAĆ LAKTATOREM.

    To mit tak bardzo popularny jak i nieprawdziwy. Laktatorem nigdy nie kończymy karmienia! W ten sposób zaburzamy naturalną laktację i wprowadzamy organizm w błąd, przez co mleko może przestać reagować na realne potrzeby dziecka. Nigdy nie wprowadzajmy takich zewnętrznych bodźców tylko zaufajmy dziecku. Mleko pozostawione w piersi nigdy się nie zepsuje, a to kolejny mit 🙂

 

Przeczytaj też

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz